Już we wtorek, 15 stycznia w Hali Arena Gliwice naprzeciwko siebie staną siatkarze z jednego z najlepszych klubów w Polsce i wicemistrza kraju - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz zawodnicy włoskiej drużyny Cucine Lube Civitanova ¬– wicemistrza Włoch, wicemistrza Ligi Mistrzów 2017/2018 i wicemistrza w Klubowych Mistrzostwach Świata. Czeka nas emocjonujące widowisko w ramach Ligi Mistrzów CEV.
Dziś odbył się trening, podczas którego na parkiecie ZAKSA zmierzyła się z drużyną JSW. Dotąd na widowisko sprzedanych zostało ponad 6 tysięcy biletów. Apetyty operatorów hali sięgają jednak znacznie dalej. Na niedawnej konferencji prasowej Wiceprezes Zarządu Arena Operator Paweł Chomentowski deklarował: - Jesteśmy przygotowani na komplet publiczności tj. 13 tysięcy. Obiekt jest bardzo plastyczny, więc możemy się dostosować pod dowolne aranżację. Najważniejsza jest atmosfera, której na pewno u nas nie zabraknie.
Dziś szacuje się, że zostanie sprzedanych około 8000 biletów, ale celem, którego zrealizowanie dałoby Arenie dobrą pozycję wśród tego typu sportowych wydarzeń jest sprzedaż na poziomie 10 000.
Podopieczni Andrei Gardiniego w tym sezonie nie mają sobie równych. W fazie grupowej spotkają się z włoską drużyną Cucine Lube Civitanova. To niełatwy przeciwnik, który na swoim koncie ma tegoroczne Wicemistrzostwo Włoch, Wicemistrzostwo Ligi Mistrzów 2017/2018 i Wicemistrzostwo w Klubowych Mistrzostwach Świata.
„Bardzo się cieszymy, że tu jesteśmy. Jako pierwsi siatkarze w Polsce, Europie i na świecie będziemy mieli okazje przetestować tę halę. Jest to możliwość promocji kędzierzyńskiej siatkówki nie tylko w regionie, ale również w innym mieście” – mówił Prezes Klubu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Sebastian Świderski.
Obie drużyny spotkały się rok temu podczas Klubowych Mistrzostw Świata, gdzie kędzierzynianom przyszło zmierzyć się z zespołem z Italii w fazie grupowej. Obydwie drużyny stworzyły interesujące widowisko na wysokim poziomie, które zakończyło się dopiero w tie-breaku i to po grze na przewagi. Ostatecznie Włosi wygrali, lecz zawodnicy Gardiniego zostawili po sobie świetne wrażenie. W styczniu przyjdzie im zmierzyć się jeszcze raz. Patrząc na grę ZAKSY, można śmiało powiedzieć, że może napsuć krwi Lube i skutecznie powalczyć o punkty.
Zapowiada się emocjonujące widowisko. Dwóch wicemistrzów stanie razem na parkiecie. Obie drużyny mają na swoim koncie po 3 punkty i będą chciały udowodnić, że są faworytem tych Mistrzostw.

Komentarze
Zostaw komentarz