Śmierć bliskiej osoby to bardzo ciężki czas. Wymaga on jednak podejmowania wielu trudnych decyzji, których wolelibyśmy nigdy nie podejmować. Jednym z nich jest wybór trumny. Na co powinniśmy zwracać uwagę, spełniając tę ostatnią przysługę?
Wymiary zmarłego
Przy wyborze trumny najważniejsze jest wzięcie pod uwagę wieku, wzrostu oraz wagi zmarłego. Zakład pogrzebowy Gliwice, oferuje swoim klientom szeroki wybór trumien we wszystkich wzorach. Większości osób wystarcza standardowa trumna. Może jednak zdarzyć się tak, że zmarły charakteryzował się wyjątkowym kształtem - przykładowo - wzrostem odbiegającym od przyjętej średniej. W takim wypadku konieczne może być wyprodukowanie trumny na wymiar. Oczywiście, większość producentów staje na wysokości zadania i dostosowuje swoje produkty do indywidualnych potrzeb. Wiek zmarłego jest wytyczną, co do koloru jaki powinno się wybrać. Zwyczajowo, biel zarezerwowana jest dla dzieci oraz młodych ludzi.
Usługi pogrzebowe w Gliwicach oferuje Quo Vadis
Przebieg ceremonii
Przy wyborze trumny kluczowa jest wiedza na temat przebiegu samej ceremonii. Jeżeli zależy nam na otwartym wieku, to warto wybrać trumny modelu amerykańskiego. Ich wieko jest dzielone na pół oraz jest umieszczone na zawiasach. Pozwala to na odbycie spokojnego pożegnania ze zmarłym, w możliwie komfortowych warunkach. Trumny innych typów, oczywiście również można otworzyć w czasie ceremonii.
Materiał trumny
Materiał, z którego wykonano trumnę jest kluczowy dla jej ceny. Szlachetne gatunki drewna są droższe niż te bardziej popularne i łatwiejsze w obróbce. Najczęstsze rodzaje drewna to olchowe, sosnowe, dębowe oraz bukowe. Różnią się one wagą i odcieniem. Najtańszy gatunek to sosna. Poszczególne trumny różnią się między sobą także bogactwem zdobień, okuciami oraz rodzajem wyściółki. Podstawowa wersja to aksamit. Często jednak można dopłacić za dodatkowe poduszki, szufladki lub kieszonki. Czasami też używa się trumien metalowych. Są one jednak dużo droższe niż drewniane, a w związku z tym traktowane są jako towar luksusowy.
Komentarze
Zostaw komentarz