W minionym tygodniu futsalowa drużyna Piasta po raz pierwszy w historii zagrała w finale Pucharu Polski.
Dotarcie aż do finału nie jest sprawą łatwą. W futsalu bowiem do tych rozgrywek przystępuje setki zespołów z całej Polski. Ekstraklasowe wkraczają wprawdzie do rywalizacji później, ale muszą grać z zespołami, które dotarły aż na szczebel centralny. W końcowej fazie zostały już tylko drużyny ekstraklasowe. W finale Piast zmierzył się z najlepszym zespołem Polski, uczestnikiem futsalowej Ligi Mistrzów, zdobywca Pucharu Polski i Mistrzem naszego kraju – Rekordem Bielsko Biała. Niestety w pierwszym meczu gliwiczanie nie mogli zagrać w pełnym składzie z powodu kartek, stąd przekonywujące zwycięstwo Rekordu. W rewanżu jednak podopieczni Klaudiusza Hirscha pokazali, że w komplecie są w stanie rywalizować jak równy z równym z najlepsza drużyną tej części Europy. Nagrodą były okazały puchar, srebrne medale i czeka na 10 tysięcy zł dla drużyny.
Fot. Paweł Mruczek/piast.gliwice.pl
Komentarze
Zostaw komentarz