Mówią, że czwarte miejsce jest dla sportowca najgorsze,w tym wypadku jednak z pewnością jest powodem do dumy, choć - jak zwykle w takich rankingach, wszystko zależy od tego kto mierzy i co mierzy.
Tym razem autorem zestawienia jest czasopismo “Wspólnota”, a jego autorzy - prof. Paweł Swianiewicz i dr Julita Łukomska z Uniwersytetu Warszawskiego uwzględnili dochody własne i otrzymywane subwencje samorządów. Po skorygowaniu wyników podzielili daną wartość przez liczbę mieszkańców danej jednostki administracyjnej. Do dochodów nie wliczali wpływów z dotacji celowych, bo - jak tłumaczą - bardzo duże dotacje (np. ze środków UE) potrafią sztucznie wywindować wielkość dochodów miasta, gminy czy powiatu, a nie ma to nic wspólnego z celem badania, czyli pomiarem trwałego wzrostu zamożności samorządu.
Ranking przeprowadzany jest od 2001 roku, a Gliwice czwarte miejsce w kategorii miast na prawach powiatu zajęły po raz trzeci z rzędu, z dochodem na poziomie 5,3 tys. zł na mieszkańca. Nasze miasto wyprzedził Sopot (7,5 tys. zł na mieszkańca), Świnoujście (7,1 tys. zł) i Płock (6,4 tys. zł).
Fot. Antek w Podróży
Komentarze
Zostaw komentarz