Oszuści pod pretekstem wypłaty dodatków do emerytury okradli dwóch mieszkańców Gliwic z oszczędności w wysokości ponad 35 tys. złotych.
- Do drzwi 85-latki zapukała kobieta, informując, że przyniosła dodatek, który został jej naliczony do emerytury. Następnie wykorzystując nieuwagę domowniczki, z szafki kuchennej dokonała zaboru pieniędzy w kwocie 700 złotych - relacjonują gliwiccy policjanci.
Drugi przypadek, o podobnym sposobie działania, miał miejsce we wtorek 6 sierpnia br. W tym przypadku również kobieta zapukała do drzwi 86-latka. Na wstępie poinformowała, że przyniosła dodatek do emerytury. Mężczyzna wpuścił kobietę do mieszkania. Z jego relacji wynika, że miała plakietkę przypiętą do ubrania. Po wypłaceniu mu pieniędzy zaczęła z nim rozmawiać. 86-latek miał w trakcie rozmowy opowiedzieć o dolegliwościach bólowych kręgosłupa. Pomocna kobieta, po zaproponowaniu mężczyźnie masażu pleców i wykonaniu go miała opuścić mieszkanie. Z relacji poszkodowanego wynika, że ani na chwilę nie stracił kobiety z zasięgu wzroku. Jednak gdy wyszła, zauważył otwarte drzwi od szafy ubraniowej, w której przechowywał oszczędności. Ku jego zdziwieniu, pieniędzy w szafce już nie było. Stracił oszczędności swego życia w kwocie ponad 34 tys. złotych. Kobieta najprawdopodobniej nie działa sama. W czasie gdy ona wykonywała masaż, do mieszkania weszła druga osoba, która dokonała kradzieży pieniędzy.
Obie sytuacje miały miejsce w dzień, około godziny 10, na osiedlach. W obu przypadkach zachęceni uzyskaniem dodatkowych pieniędzy seniorzy zaufali złodziejom, którzy bez skrupułów okradli ich z oszczędności.
źródło: KMP w Gliwicach
Komentarze
Zostaw komentarz