Wczoraj (w czwartek, w godzinach popołudniowych) w zbiorniku wodnym w Czechowicach utonął 15-letni chłopiec. Nad jeziorem był grupą kolegów.
Trzech z sześciu kolegów, którzy tego dnia wypoczywali na terenie OW Czechowice, postanowiło przepłynąć jezioro w niestrzeżonym miejscu. Jak się później okazało, w ich krwi znajdowały się śladowe ilości alkoholu. Niestety, dla jednego z nich to wyzwanie okazało się zbyt trudne. Gdy zaczął tonąć, koledzy próbowali mu pomóc. Bezskutecznie.
O zdarzeniu policjantów powiadomiła przebywająca nad wodą kobieta. Nikt poza nią, nawet osoby pływające w kapokach na różnych wodnych sprzętach, nie ruszyli chłopcom na pomoc.
Ciało 15-latka z Sośnicy znaleziono dopiero po 2,5-godzinnych poszukiwaniach.
Fot. Antek w Podróży
Komentarze
Zostaw komentarz