Marysia. Szczebiotka. Wesoła 6-latka. Dziecko, które w każdym widzi dobro. Wierzy w Boga i kocha - jak mówi - swojego Jezuska. Ale uwielbia też Krychowiaka i mówi, że kiedyś zostanie jego żoną. Ale to kiedyś. Teraz dostaje swoją pierwszą dawkę chemii. Jest w szpitalu, a wraz z nią wróg zagrażający jej dziecięcym marzeniom. Jej życiu. To glejak. Na portalu Zrzutka.pl trwa zbiórka na zagraniczne konsultacje, bo rodzice i na krańcu świata szukać będą pomocy dla małej. Pomóżcie im. Bo cierpią. To ich dziecko, tak cudowne i tak obecnie kruche.
Galeria zdjęć
Marysia ma 6 lat, brata Filipa, kochających rodziców, super rodzinkę, dużo zabawek, radosne serce, szczery uśmiech i … GUZA MÓZGU… Jej rodzice mówią, że potrzebuje tylko kilku rzeczy:
- modlitwy
- pozytywnych myśli
- dobrych uczynków dla innych, bo wierzą, że dobro powraca – może trafi i do nich?
- pieniędzy na leczenie.
Te z kolei wpłacać można przez portal Zrzutka.pl. Jest już 31% założonej kwoty, ale zegar, odmierzający życie Marysi, cały czas przyspiesza. Link do zbiorki: https://zrzutka.pl/3btu4x.
Powodzenia Marysieńko. Bądź waleczna, jak Napoleon.

Komentarze
Zostaw komentarz