Gliwiccy mundurowi nie ukrywają, że w naszym rejonie uszkodzenia samochodów są prawdziwym problemem. Tylko wczoraj przyjęto dwa takie zgłoszenia. Policjanci podkreślają, że choć sprawcy zawsze działają tak, by nie zostać ujawnionymi, coraz częściej udaje się ich zatrzymać dzięki nagraniom z kamer monitoringu.
Jedna z takich spraw, prowadzonych podczas minionej doby, dotyczy zniszczenia samochodu zaparkowanego przy ul. Cichej. Pokrzywdzony właściciel zgłosił, że zarysowano powłokę lakierniczą elementów karoserii w jego hondzie civic. Straty oszacowano na 2 tys. zł. Postępowanie prowadzi komisariat w Sośnicy.
- Na policję zgłosiła się też pokrzywdzona kobieta, która poinformowała, że ktoś uszkodził jej mazdę 6, stojącą na ul. Perłowej. Okazało się, że przednia pokrywa silnika oraz dachu zostały pomalowane niezidentyfikowaną białą substancją, której nie można usunąć w sposób bezpieczny. Poza tym sprawca wlał jakąś klejącą substancję w szpary przednich drzwi auta, uniemożliwiając ich otwarcie bez uszkodzenia uszczelek. Straty właścicielki to ok. 20 tys. zł. Postępowanie prowadzi I komisariat. Policjanci mają trop - informują mundurowi.
Źródło: KMP w Gliwicach
fot. archiwum
Komentarze
Zostaw komentarz