To co się wydarzyło w niedzielę przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów Biegu Charytatywnego dla Marysi "Glejaku masz zakaz wjazdu". W wydarzeniu wzięło udział niemal 700 osób, a dodatkowo w biegach dla dzieci ok. 100 dzieciaków w różnym wieku.
Uczestnicy biegli i spacerowali, szli z kijami, wózkami i psami. Ci, którzy nie zdecydowali się na udział w biegu przyszli kibicować i zasilić puszkę Fundacji ISKIERKA. Już ok 10:15 puszki były pełne, ale ludzie nadal wrzucali do nich pieniądze. W miasteczku biegowym, stworzonym na potrzeby tego wydarzenia można było zakupić za przysłowiowe "co łaska" przepyszne ciasta upieczone przez ludzi dobrego serca, tarty, pajdy z pastami i inne smakołyki przygotowane przez gliwicką Tomatę i Targ na Zielonym, napić się ciepłej herbaty, a dzieci mogły pobawić się w strefie dziecięcej. W organizację biegu zaangażowało się wielu ludzi. Julita Drzewiecka i Viola Paul były inicjatorkami i przygotowały wydarzenie z pomocą swoich biegowych przyjaciół z BP Running Team oraz Studia Artystycznego Maciej z Zabrza.W niecałe 2 miesiące udało im się zmobilizować całą rzeszę ludzi dobrej woli, aby to wydarzenie mogło się udać i aby zebrać jak najwięcej pieniędzy na leczenie 6-letniej Marysi Ziółkowskiej. W akcję zaangażowało się wielu darczyńców, którzy przekazali prezenty na losowanie po biegu.
Pomóc można nadal. Linki do zbiórek:
https://www.siepomaga.pl/zycie-marysi
https://zrzutka.pl/3btu4x
Komentarze
Zostaw komentarz