Młody kierowca z Torunia mógł wprawdzie zaparkować w prawidłowy sposób na oddalonym o 100 metrów parkingu, ale wolał pozostawić swój samochód na chodniku, pod klatką jednego z bloków przy ul. Marzanki. Usprawiedliwia go być może fakt, że przyjechał do Gliwic o 2.00 w nocy, ale lekceważenie przepisów i brak szacunku dla pieszych i tak nie pozostały bezkarne.
Galeria zdjęć
Samochód 20-latka zauważyła załoga radiowozu, patrolująca akurat ulice miasta i ukarała go 200-złotowym mandatem oraz dwoma punktami za naruszenie dotyczące postoju na chodniku oraz utrudnianie wjazdu i wyjazdu.
Źródło: KMP w Gliwicach
Foto: sierż. szt. Marcin Rydel
Komentarze
Zostaw komentarz