Właściciel jednej z gliwickich stolarni dwukrotnie złapany został na spalaniu w piecu zawierających chemikalia płyt meblowych.
Pierwszą kontrolę, która ujawniła proceder, Straż Miejska przeprowadziła 16 grudnia. W zakładzie stolarskim znalazła palące się w piecu płyty meblowe oraz stos kolejnych przygotowanych do spalenia. Sprawca ukarany został mandatem. Niestety, to nie wpłynęło na zmianę jego postępowania.
- Miesiąc później ponownie udaliśmy się pod ten sam adres celem przeprowadzenia rekontroli - relacjonują strażnicy. - Ku naszemu zdziwieniu zastaliśmy dokładnie taką samą sytuację. Mężczyzna poza spalaniem węgla, spalał również płyty meblowe. Wobec sprawcy wyciągnięto konsekwencje przewidziane przepisami prawa.
Strażnicy przypominają, że podczas produkcji mebli ze względu na przepisy o ochronie środowiska powstałe odpady tak po prostu trafić do pieca nie mogą. Oprócz elementów pozyskanych z czystego drewna, w zasadzie wszystkie wykorzystywane obecnie w meblarstwie materiały zawierają środki chemiczne, które w procesie spalania uwalniają do atmosfery szkodliwe substancje.
Komentarze
Zostaw komentarz