Od 12 marca w Gliwicach nie było ani jednego chętnego, by zostać członkiem komisji wyborczej, co więcej zrezygnowali ci, którzy zgłosili się już wcześniej. Głos w tej sprawie organizacji wyborów w maju zabrał prezydent miasta, który w liście do przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej apelował o zmianę terminu głosowania.
„Epidemia to nie czas na politykę. Od początku kryzysu gliwicki samorząd współpracuje z administracją rządową. Sprawnie wykonujemy wszelkie polecenia, wspieramy instytucje rządowe. Nie oglądając się na podział kompetencji, jak tylko możemy - finansowo i organizacyjnie, wspieramy służbę zdrowia. Są jednak granice absurdu i tematy, o których nie mogę milczeć. Wysłałem dzisiaj do Państwowej Komisji Wyborczej informację, że przeprowadzenie wyborów w Gliwicach w czasie epidemii jest niemożliwe” – tak sytuację odnośnie wyborów prezydenckich skomentował w swoich mediach społecznościowych prezydent Gliwic, Adam Neumann.
Możliwości przeprowadzenia głosowania w bezpieczny sposób nie widzą też władze innych śląskich miast. Podobne stanowiska w sprawie zajęli między innymi prezydenci Rybnika, Chorzowa, Katowic i Bytomia.
fot. fb/Adam Naumann
Komentarze
Zostaw komentarz