„Ożenek” Mikołaja Gogola to sztuka, która od blisko dwustu lat nęci reżyserów, kusi aktorów i rozbawia widownie wielu sal teatralnych. Teraz będzie ją można zobaczyć również w Teatrze Miejskim w Gliwicach.
Chodź oryginalnie utwór jest satyrą na obyczajowość XIX-wiecznej Rosji, to wciąż, pomimo zmiany kostiumów i konwenansów społecznych, jest aktualny aż nadto. Wciąż tkwią w nas pewne niezmienne schematy mieszczańskie, sąsiedzkie, a przede wszystkim damsko-męskie. Dalej gonimy za blichtrem, pieniądzem, uznaniem, kierując się również zasadą „Co ludzie powiedzą?”. Czyli tradycyjnie, kto, z kim, gdzie i za ile?
Tym razem przestrzenią do dyskutowania, komentowania, a nawet handlowania, jest ślub. Na miłość mało tu miejsca, spokojnie, ona przyjdzie później. Ważny jest rozsądek i dobra partia. Bo w końcu małżeństwo to nic innego jak kontrakt. Dlatego warto dobrze sprawdzić rynek, przeanalizować oferty, oszacować zagrożenia i przestawić warunki. A potem już tylko szczęście, szczęście, szczęście…aż po grób.
Kandydatka – która pragnie za wszelką cenę się wydać – jest jedna. Kandydatów do ręki aż pięciu. Tylko przebierać i wybierać. I ten kusi i ten nęci. Wszyscy są łasi na pochlebstwa, prężą się i puszą. Bo czas leci, włosów siwych coraz więcej, brzuch rośnie – czyli, jak to mówią – pora się ustatkować. Na domiar złego, całej transakcji towarzyszy armia doradców, którzy swego szczęścia jakoś nie zbudowali, ale za to budować szczęście innych – i owszem.
Wśród kandydatów, jeden szczególnie oporny, Iwan Kuźmicz Podkolesin, który coś nie bardzo skory jest do żeniaczki, zwleka, wybrzydza, marudzi i wynajduje milion powodów, dla których nie warto wbijać się w odświętny „kaftan” i dać zaciągnąć przed ołtarz.
W tej przezabawnej męsko – damskiej grze pozorów (kreślonych jednak grubą krechą) budujemy sobie wyobrażenie żony idealnej i tak samo, idealnego męża. Aż tu pada pytanie: Idealny, czyli jaki? Jak ideał ten tworzyć, budować, czym się kierować – pozycją? Portfelem? Wykształceniem? Wiekiem? Czy może ogólnym wrażeniem? Może wystarczy, że kandydatka nie za gruba i nie za chuda, ważne, żeby obrotna. Może dobry taki kandydat co nie łysy i pije z umiarem. Bo taki co nie pije i za pannami się nie ogląda to też jakiś nie tego. Chory jakiś pewnie, albo co.
No a przede wszystkim, co ludzie powiedzą?
TWÓRCY
Tekst: Mikołaj Gogol
Tłumaczenie: Julian Tuwim
Reżyseria: Paweł Aigner
Teksty piosenek: Malina Prześluga
Scenografia: Magdalena Gajewska
Kostiumy: Zofia de Ines
Muzyka: Piotr Klimek
Wizualizacje: Krzysztof Prałat
WYSTĘPUJĄ:
Karolina Olga Burek Agafia Tichonowna – panna na wydaniu); Antonina Federowicz (Duniasza — posługaczka); Aleksandra Maj (Fiekła Iwanowna — swatka); Katarzyna Wysłucha (Arina Pantelejmonowna — ciotka); Przemysław Chojęta* (Koczkariew — przyjaciel Żewakina); Rafał Domagała (Pijak – amant); Cezary Jabłoński (Starikow — właściciel sklepu); Łukasz Kucharzewski (Jajecznica — egzekutor, gruby postawny); Dominik Mironiuk*(Stiepan — młody służący Podkolesina); Maciej Piasny (Żewakin — eks-oficer marynarki); Krzysztof Prałat (Anuczkin — emerytowany oficer piechoty); Błażej Wójcik (Podkolesin — urzędnik, radca dworu).
*aktorzy gościnni
TERMINY:
20 marca (sobota) godz. 19.00 – PREMIERA
21 marca (niedziela) godz. 18.00
25 marca (czwartek) godz. 18.00
26 marca (piątek) godz. 19.00
27 marca (sobota) godz. 19.00
28 marca (niedziela) godz. 18.00
BILETY
online: www.teatr.gliwice.pl
Kasa Kina Amok (ul. Dolnych Wałów 3)
Kasa w siedzibie Teatru czynna jest na godzinę przed wydarzeniem
Informacje i rezerwacje: Biuro Obsługi Widzów
tel. 32 230 49 68 / bow@teatr.gliwice.pl
Komentarze
Zostaw komentarz