Kardynalne zasady eco-drivingu
Rozpoczęcie jazdy, w myśl zasady ekologicznej jazdy, nastąpić powinno natychmiast po uruchomieniu silnika. Nieprawdą jest, że zimna jednostka napędowa cierpi na natychmiastowym ruszaniu. To właśnie podczas jazdy rozgrzewa się szybciej, zapewniając sobie najbardziej optymalne warunki pracy. Po drugie – zmiana biegów. Jedynka, jak zresztą uczą nas na kursach prawa jazdy służyć powinna jedynie do uruchomienia samochodu, już po przejechaniu kilku metrów, powinniśmy zmienić bieg na wyższy. Trójkę i czwórkę, wrzucamy odpowiednio od 30 i 40 km/h. Co do piątego biegu, w nowszych autach z powodzeniem stosować możemy go również w mieście przy 50 – 60 km/h. Im mniejsze obroty tym bardziej ekologicznie, ale i ekonomicznie! Bardzo ważna jest także redukcja biegu przed gwałtownym przyspieszaniem, ale to powinniśmy wynieść od każdego dobrego instruktora jazdy.
Redukcja to także podstawa hamowania silnikiem, który jest kolejnym z bardzo ważnych elementów eco-drivingu, powinna zatem odbywać się umiejętnie. Producenci zalecają również jazdę na luzie, kiedy tylko to możliwe.
Szybka ocena sytuacji
Eco-driving kładzie nacisk na przewidywanie. Szybkie reakcje są oczywiście ważne dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, jednak nie najlepsze ani dla silnika naszego samochodu, ani dla środowiska. Obserwując ruch ze skupieniem i starając się przewidzieć jakie warunki zastaniemy za kilkaset metrów, możemy zachowywać się rozsądniej na drodze. A to będzie z korzyścią zarówno dla ekologii, ekonomii, jak i względów bezpieczeństwa. Nie wspominając już o płynności jazdy, o której polscy kierowcy wciąż jeszcze niewiele niestety są w stanie powiedzieć. A teraz do sedna.
Na czym oszczędzamy?
Ekologia ekologią, przeciętnego Kowalskiego w pierwszej kolejności interesuje jednak stan własnego portfela. Na czym konkretnie jesteśmy w stanie zaoszczędzić stosując się do reguł eko jazdy? Badania wykazują, że najlepsi są w stanie zmniejszyć zużycie paliwa o 25 – 30%, przeciętnym wynikiem jest jednak 8%, a to wcale nie mało. Oszczędzamy również na częściach, które podczas gwałtownej jazdy zwyczajnie zużywają się szybciej. Klocki hamulcowe, skrzynia biegów, czy sprzęgło, z pewnością posłużą na dłużej kierowcom, którzy wiedzą co to eco-driving. Aby jednak ta fantastyczna wizja mogła stać się rzeczywistością, w pierwszej kolejności popracować musimy nad mentalnością kierowców, a przede wszystkim zwiększać świadomość społeczną w temacie jazdy ekologicznej.
Komentarze
Zostaw komentarz